Zanim do kogokolwiek zadzwonisz.
Może chcesz zrobić od nowa łazienkę dzieciaków. Nie masz ochoty spalić soboty na telefonach w sprawie roboty, na którą i tak możesz nie mieć kasy. Zrób zdjęcie. Weź widełki. Potem zdecyduj, czy warto zaczynać.
Fartuch w kuchni. Zepsuty płot. Niedokończona piwnica, której ciągle nie kończysz. Wyceluj w to telefonem, a w minutę masz widełki cenowe, jeszcze zanim do kogokolwiek zadzwonisz.
Płacisz $2.99 za wycenę · albo $14/miesiąc bez limitu
Wiosna 2023. Jeden z nas rozbierał małą łazienkę. Nic wymyślnego. Płytki na podłodze, nowa umywalka, obudowa wanny. Dostaliśmy pięć wycen na ten sam zakres. Najniższa wynosiła $4 100. Najwyższa $19 800. Ten sam zakres, ten sam metraż, ten sam kod pocztowy, ten sam tydzień.
Więc przez trzy tygodnie obdzwanialiśmy hurtownie, czytaliśmy wieczorami fora fachowców i męczyliśmy kolegę, który ma małą firmę remontową. Wyszło, że uczciwa cena to około $6 800. Dwie wyceny były w porządku. Trzy były totalnie obok. I nie mieliśmy żadnej metody, żeby to wiedzieć z góry, co jest absurdem.
Teraz robisz zdjęcie. System rozpoznaje, co trzeba zrobić. Mówi, ile to kosztuje. To wszystko. Żadnego marketplace z fachowcami. Żadnego lead-genu. Żadnej muzyki na zaczekanie.
Może chcesz zrobić od nowa łazienkę dzieciaków. Nie masz ochoty spalić soboty na telefonach w sprawie roboty, na którą i tak możesz nie mieć kasy. Zrób zdjęcie. Weź widełki. Potem zdecyduj, czy warto zaczynać.
Gość wpisał na kartkę $11 400 i wręczył ci ją. To uczciwa liczba? Przepuść swoje zdjęcia przez nas i porównaj linijka po linijce. Materiały, robocizna, stawka lokalna. Bez dramatów. Same liczby.
Rozdzielamy materiały od robocizny. Jeśli pozycja materiały pokazuje $280, a robocizna $1 600, może weekend i trochę YouTube'a to właściwa odpowiedź. Może nie. Przynajmniej teraz wybierasz świadomie.
Bez triali. Bez "porozmawiaj ze sprzedażą". Bez enterprise'owej opcji, która pojawia się po kliknięciu Kontakt. Dwie ceny, i ten sam silnik wyceny pod każdą z nich.
Bez rejestracji. Bez abonamentu. Ty wysyłasz nam zdjęcie, my odsyłamy wycenę. To dosłownie cała transakcja.
Do remontu w toku. Dla wynajmującego z portfelem mieszkań. Dla każdego, kto wycenia więcej niż pięć projektów miesięcznie i ma już tego dość.
Połowa roboty przy budowie sensownego narzędzia to wiedzieć, co pominąć. Więc.
To nie marketplace. Nikt nam nie płaci za podanie ci swojego numeru. Wycena to cały produkt.
Chcesz zobaczyć kuchnię w kolorze szałwii? Jest dziesięć innych narzędzi do tego. My robimy ceny. Tylko ceny.
Żadnego pixela Facebooka. Żadnego session replay. Żadnego "enrichmentu". Nie mamy nawet twojego maila, chyba że sam nam go dasz.
Jeśli nasz model zejdzie poniżej 2/5 confidence, wycena jest darmowa. Zdjęcie było pewnie za rozmazane albo zakres za niejasny, a wyssana z palca liczba nikomu nie pomoże.